Poszło o podeszwę

W modzie od dawna znane są konflikty, nie tylko te kojarzone z plagiatami. Branża walczy o rynek i konsumentów w zaciekły sposób. Od kilku miesięcy świat fashionistów żyje sporem dwóch potentatów modowych. Doszło bowiem do zatargu o podeszwę, a raczej o jej kolor?

Prawnicy są zdania, iż kolor jako barwa nie może być znakiem towarowym.. Dom mody YSL oraz projektant butów Christian Louboutin twierdzą inaczej, idąc na noże w swoim konflikcie. Każdy z nich bowiem chciałby tworzyć buty z "czerwoną podeszwą"...



Wiele kobiet na świecie identyfikuje krwiste w odcieniu spody butów i wysokie szpilki z marką Louboutina. Sam twórca brandu milczał przez wiele miesięcy, aż do niedawna, kiedy to na łamach WSJ Magazine postanowił sprostować sytuację.

"Przez dwa miesiące mówiłem sobie, że sytuacja się naprawi, takie rzeczy przecież się zdarzają.. Próbują mnie wykończyć twierdząc, że nie można używać koloru jako znaku towarowego, a przecież marka Gucci używa dwóch kolorów zielonego i czerwonego jako motyw brandu".

Działania prawników nie przeszkodziły w powstaniu nowych kolekcji.. Chociaż Mistrz Louboutin twierdzi, że chodzi mu głównie o kobiety... mam nieodparte wrażenie, że chodzi jednak o marketing i zyski. Widzę wyjście z tej "trudnej sytuacji ". Zawsze można wprowadzić nowe kolory na podeszwie. Zbudować na konflikcie nowy marketing i z przegranego stać się wygranym...

Na takim zamieszaniu i tak zyskują marki, których zyski rosną bez względu na kłótnie, nawet te najbardziej przyziemne :)
  • ZOBACZ TAKŻE:
  • Moda
Trwa ładowanie komentarzy...